Początki...
...jak wiadomo są trudne. Nie mniej jednak mam nadzieję, że z czasem dam radę. W zasadzie co ja tu piszę - jestem Pan Kulfon - nie ma dla mnie trudnych rzeczy! O! (nie wierzycie? sprawdźcie!)
Przeglądając ostatnimi czasy blogi, zastanawiałem się jak wpływają na życie codzienne. Mam tu na myśli bardziej osoby płodzące wpisy, niżeli czytelników. Jak to jest, kiedy poświęca się czas, przelewa się swoje wypociny na serwer a później obserwuje reakcje, które nie zawsze są zgodne z naszymi poglądami? Denerwujecie się? Zastanawiacie się czy dobrze ujęliście temat (może ktoś inaczej odczytał wasze intencje?) Jakie uczucia nad wami zaczynają panować?
Druga sprawa, czy zdarza wam się zmieniać nieco swoje zdanie po argumentach jakie przytaczają uważni i żądni krwi czytelnicy?
Sam jestem ciekaw jak będę reagował, czy nie zablokuję dostępu do bloga jakiemuś wampirowi! :)